sobota, 2 lipca 2016

MINERALNY TUSZ DO RZĘS LILLY LOLO


Dzisiaj chciałabym Wam poopowiadać o moich długich poszukiwaniach idealnego tuszu do rzęs dla alergików, które w końcu zakończyły się sukcesem. Jeśli jesteście ciekawe czemu to właśnie ten tusz stał się moim ulubieńcem, zapraszam.


Te z Was, które mają wrażliwą skórę (szczególnie w okolicach oczu) wiedzą jak trudno znaleźć tusz idealny, czyli taki który nie podrażni delikatnej okolicy oczu, a zarazem sprawi, że rzęsy będą grubsze, wydłużone i ładnie podkreślone. Przez dłuższy czas używałam tuszu Clinique, jednak ostatecznie mnie uczulił, potem przeniosłam się na apteczna markę Avene i tego tuszu trzymałam się długo. Jednak dawał bardzo delikatny efekt i dość mocno się rozmazywał, co wykluczyło go w czasie letnich upałów. I tak trafiłam na tusz mineralny brytyjskiej firmy Lilly Lolo.

Tusz dostajemy w pięknym opakowaniu. Jestem wielką fanką szaty graficznej opakowań kosmetyków Lilly Lolo - są proste, minimalistyczne i estetyczne. W tubce znajduję się 7 ml produktu. Tusz jest naturalny, przeznaczony również dla wegan, a także właśnie dla alergików. Dzięki temu jest bezpieczny podczas stosowania, nic mnie nie podrażniło ani nie uczuliło. To samo tyczy się zresztą mojej mamy, które również posiada bardzo wrażliwe oczy.



To za co uwielbiam ten tusz, to fakt, że sprawia, że rzęsy faktycznie wyglądają świetnie. Tak na prawdę nie mam porównania z typowo drogeryjnymi produktami, bo takich zwyczajnie nie stosuję. Jednak z reguły tusze naturalne dają również naturalny efekt. Zbyt naturalny. 
Kiedy tuszuję rzęsy to mam ochotę nie tylko je lekko zabarwić, ale też sprawić, żeby rzęsy się wydłużyły (swoje mam dość krótkie,niestety) i podkręciły. Swój makijaż często opieram na samym tuszu i podkładzie, więc chcę, żeby efekt był widoczny i ładny. I to właśnie robi ten produkt. Wydłuża, pogrubia, ale nie przesadnie. Nie skleja rzęs, efekt jest naturalny ale widoczny. Ciężko też przesadzić z tym kosmetykiem, zdarzało mi się nakładać 3 warstwy tuszu, a efekt wciąż mnie zadawalał, 



To co równie ważne w tego typu produktach to trwałość. Szczerze, nie lubię poprawiać makijażu w ciągu dnia. Jednak często zdarzało mi się po całym dniu (tym bardziej upalnym dniu) zauważyć rozmazany tusz pod oczami, nie wygląda to estetycznie i chyba każda z nas chce tego uniknąć. Wcześniejszy tusz robił mi właśnie takie "pandzie oczy", natomiast ten powyższy z Lilly Lolo utrzymuję się ładnie przez cały dzień. Testowałam go już zarówno w upały jak i deszcz i zachowywał się świetnie. Nie widzę co prawda żadnej informacji o tym, że kosmetyk jest wodoodporny. Tym lepiej więc, że tak dobrze sobie radzi.

Mineralny tusz do rzęs to była dla mnie zupełna nowość i póki produkt na tyle mi przypasował, że będę się go wiernie trzymać!
Cena - 69,30 zł w sklepie costasy.pl

Używałyście tuszu z Lilly Lolo? Macie na niego ochotę? 

Zachęcam też do wzięcia udziału w ROZDANIU





58 komentarzy :

  1. Szkoda, że nie pokazałaś efektu na rzęsach ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam taki zamiar, ale niestety nie mogłam zrobić dobrego ujęcia :D

      Usuń
    2. To nie takie łatwe niestety;D

      Usuń
    3. Zgadzam się :D jak próbowałam sama robić zdjęcia okolic oczu, nosa i policzka (efekty po maseczce ) to na 30 zdjęć z 20 wyszło jakbym miała zeza :P

      Usuń
  2. Też tusz zapowiada się naprawdę ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też jestem bardzo ciekawa efektu, jaki daje na Twoich rzęsach;) I fajnie że udało ci się znaleźć naturalny, bezpieczny i jednocześnie trwały kosmetyk;) U mnie na szczęście nic się nie dzieje, kiedy stosuję drogeryjne tusze, więc póki co używam tych "zwykłych";)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze, to jednak spore ułatwienie, ale jeśli szukałabyś czegoś z dobrym składem to polecam ten tusz :)

      Usuń
  4. Marce tej przyglądam się dość długo, ale jeszcze nie miałam zadnego z ich kosmetyków. Może pora się przełamać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto :) Zazwyczaj ich produkty są świetne :)

      Usuń
  5. Chętnie bym zobaczyła jak wygląda na rzęskach - jak koleżanki :)) Bo zapowiada się całkiem spoko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę, cięzko mi to ładnie uchwycić, niestety dysponuję tylko aparatem w telefonie :D

      Usuń
  6. Minrealnego tuszu jeszcze nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się jego prosty wygląd;))!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam na niego ochotę! ;p ciekawa jestem jak by się u mnie sprawdził <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Markę znam tylko z blogów i o ile ich podkłady mnie nie interesują, bo z minerałkami mi nie po drodze, to z miłą chęcią dziabnęłabym ich paletę z cieniami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do podkładów mineralnych póki co też nie mogę się przekonać :) Paletę cieni podarowałam mojej mamie i jest zachwycona!

      Usuń
  10. Mineralnego tuszu nie miałam,ale ten wypada ciekawie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przyznam szczerze, że nie wiedziałam o mineralnych tuszach. Jestem ciekawa efektu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuję go pokazać w poście o moim codziennym makijażu :)

      Usuń
  12. Szkoda, że nie pokazałaś szczoteczki i efektu na rzęsach. U mnie na blogu recenzja nowego podkładu Marc Jacobs, na którą serdecznie Cię zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, kiepska ze mnie blogerka haha :D Na drugi raz zwrócę na to uwagę.
      Dzięki, na pewno wpadnę.

      Usuń
  13. kocham naturalne kosmetyki:) Z lily lolo jeszcze nic nie miałam, ale naturalne tusze sprawdzają się u mnie świetnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A masz jakiś który szczególnie polecasz? :)

      Usuń
  14. Nie miałam tego tuszu ani niczego z tej marki :) wiem że zdjęcie efektów na rzęsach jest trudno zrobić ale jestem ciekawa jak wygląda szczoteczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. postaram się to edytować w najbliższym czasie i wrzucić zdjęcia

      Usuń
  15. ciekawe jaki efekt daje, szkoda że nie pokazałaś na zdjęciu

    OdpowiedzUsuń
  16. Mineralny tusz to dla mnie nowość, ale mam wrażenie, że mógłby być dobry jednak w chwili obecnej zakochałam się w l'oreal so couture :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tusz bardzo mi się spodobał i chętnie bym go przygarnęła <3
    Co powiesz na wzajemną obserwacje?

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z chęcią zaobserwuje Twój blog.

      Usuń
  18. Kosmetyki Lily Lolo wydają się być świetną alternatywą dla tych drogeryjnych :) Pierwszy raz słyszę o mineralnym tuszu do rzęs, ale fajnie że się u Ciebie sprawdził - tylko ta cena trochę wysoka :P

    Zapraszam na swojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena faktycznie średnia, ale niestety tusze dla wrażliwców zazwyczaj tyle kosztują.

      Usuń
  19. Nie słyszałam o mineralnym tuszu, z tej firmy nie testowałam jeszcze nic :) dobrze że się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie wiedziałam, że istnieje coś takiego jak mineralny tusz, zaciekawił mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całe szczęście, że istnieje!

      Usuń
  21. wow nie spotkałam się nigdy z tuszem do rzęs, który ejst minerlany :D
    szkoda, że nie pokazałaś efektu na oczach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że dla wielu osób to produkt nieznany, cieszy mnie to :)

      Usuń
  22. Myślę, że mógłby się u mnie sprawdzić, bo mam bardzo wrażliwe oczy :) Ciekawy produkt

    OdpowiedzUsuń
  23. Pierwszy raz spotykam się z tą firmą, ale jestem pewna że jest to wybawienie dla alergików :) Miłego dnia :*

    www.sandina.pl

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubię kosmetyki mineralne, ale tych kolorowych jeszcze nie miałam okazji używać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A są jakieś inne mineralne? Ja w sumie znam tylko mineralną kolorówkę ;)

      Usuń
  25. Nie wiedziałam, że są również tusze mineralne, ale podkłady uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja za to nie mogę się do nich przekonać :(

      Usuń
  26. Wow! Chyba to coś dla mnie bo ostatnio przy malowaniu strasznie bolą mnie oczy... Ciekawy blog - dodałam do obserwowanych! melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. ŁAŁ! Zdecydowanie po niego sięgnę!

    OdpowiedzUsuń
  28. Zazwyczaj wybieram tańsze produkty ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze.Na każdy blog staram się zaglądać jak i również odpisywać na każdą zostawioną wiadomość.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka